Cargados Carajos Shoals są niekiedy określane mianem Saint Brandon Shoals. To duże wyspy, które należą do Mauritiusa, ale znajdują się dość daleko od niego. Jedni twierdzą, że leżą 395 km na północny wschód, a inni, że jedynie 350 km.
Z wyliczeń badaczy wynika, że w skład całej formacji wchodzi 16 większych i kilka mniejszych wysepek. W sumie ułożone są w kształcie półkola i zajmują 100 km długości. Jeśli zaś chodzi o obszar rafy, to obejmują one swoim zasięgiem 190 km kw. Cechą charakterystyczną tego obszaru są liczne półlaguny i małe piaszczyste wysepki. Co ciekawe, dzięki wapiennemu płaskowyżowi przeciętna głębokość wody rzadko kiedy przekracza więcej niż 20 m.
Chociaż Cargados Carajos przynależą administracyjnie do Port Louis, to tak naprawdę nie mieszka tu żaden człowiek. Warto jednak podkreślić, że wyspy stanowią ostoję dla kilku populacji ptaków morskich. Niestety, w ostatnim czasie ich liczba uległa znacznemu zmniejszeniu, co jest spowodowane między innymi szkodliwą działalnością niektórych rezydentów na wyspie. Zdarzają się też przypadki wandalizmu, kiedy to jaja są wybierane z ptasich gniazd i traktowane jako lokalny przysmak.
Należy również podkreślić, że wyspy są miejscem gniazdowania dla żółwia zielonego, nazywanego też żółwiem jadalnym. Jest on dość popularnym zwierzęciem we wszystkich ciepłych morzach i oceanach w strefie równikowej. Jego nazwa pochodzi od koloru posiadanej tkanki tłuszczowej. Ze względu na to, iż na Mauritiusie bardzo często dochodzi do połowu i zabijania tych zwierząt, Cargados Carajos zostały ustanowione miejscem, gdzie ten proceder jest zabroniony, a żółwie znajdują się pod ochroną. Niestety, nie wszyscy jeszcze potrafią to uszanować i dlatego, podobnie jak w przypadku ptaków morskich, często dochodzi do rozmaitych aktów wandalizmu. Żółwie zielone są bowiem cennym łupem, gdyż ciężar ich ciała może dochodzić nawet do 500 kg, a długość do 1,40 m. Najłatwiej poluje się na nie, gdy złożą już jaja. Samica może to bowiem czynić kilka razy w roku i zawsze składa je w miejscu swego urodzenia. Jednorazowo jest to od 100 do 200 jaj, które następnie trzeba zakopać w dołkach na plaży. Tam przetrwają ok. 2 miesięcy, o ile wcześniej nie zostaną zjedzone przez drapieżniki lub odkopane przez człowieka.
Wyspy Cargados Carajos są niemal dziewiczym terenem, który rzadko kiedy odwiedza zwykły człowiek. Najczęściej są to urzędnicy z Port Louis lub zastępczy administratorzy tych ziem. Warto jednak zobaczyć je chociażby z lotu ptaka.
Polecamy również:
- Cargados Carajos: Cargados Carajos to mały archipelag należący do Mauritiusu, składający się z 21 dobrze zagospodarowa….
- Polując na marlina: Chociaż badacze alarmują, że w ciągu ostatnich kilkunastu lat drastycznie spadła liczba marlinów w w….
- Souillac i jego atrakcje: Souillac to największa miejscowość na południowym wybrzeżu. Dawniej była znaczącym portem morskim, z….
- Port Louis – stolica kraju: Port Louis to prężnie i dynamicznie rozwijająca się stolica Mauritiusa. Jednym z jej wyznaczników je….
- Rodrigues – wyspa z tysiącem obliczy: Chociaż Rodrigues jest często obszarem traktowanym jako zapomniany i zupełnie niedoceniany, to jedna….
Mauritius leży w południowo-zachodniej części Oceanu Indyjskiego, znajduje się około 900 km od Madagaskaru.